• Wpisów:298
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 16:42
  • Licznik odwiedzin:33 369 / 2548 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Witam w Nowy Rok
Przepraszam, że nie piszę trochę czasu, ale jakoś tak wyszło... A całego Sylwka przesiedziałam przed kompem i na Fejsie, choć miałam iść do koleżanki, ale nasz plan nie wypalił. Miałam też jechać do kuzynki do Kętrzyna, ale mama nie pozwoliła
Ale trzeba dalej żyć, spróbuję za rok
Według mnie ten rok był spoko. Jeśli czytacie mojego drugiego bloga (http://cookie-monster236.blogspot.com/) to raczej wiecie, co wyjątkowego się w moim życiu wydarzyło. Jeśli nie czytacie tamtego bloga, to gorąco zapraszam, bo od jakiegoś czasu regularnie piszę. A więc właźcie ;D
Życzę wam wszystkiego co najlepsze, szczęścia w miłości, dużo kasy, spełnienia marzeń, dużo czytelników i obserwatorów, wielu prawdziwych przyjaciół, dobrych ocen i jak najmniej nauki

Dirty Queen ♥




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
- Powiedz mi jak mnie kochasz.
- Powiem.
- Więc?
- Kocham cie w słońcu. I przy blasku świec.
Kocham cię w kapeluszu i w berecie.
W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.
W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
I gdy jajko roztłukujesz ładnie -
nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.
W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.
I na końcu ulicy. I na początku.
I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.
W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.
W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.
Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.
I wiosną, kiedy jaskółka przylata.
- A latem jak mnie kochasz?
- Jak treść lata.
- A jesienią, gdy chmurki i humorki?
- Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
- A gdy zima posrebrzy ramy okien?
- Zimą kocham cię jak wesoły ogień.
Blisko przy twoim sercu. Koło niego.
A za oknami śnieg. Wrony na śniegu.


Za recytację tego wiersza dostałam 4/5 pkt.
 

 
Witajcie, mam do was ogromną prośbę - proszę, wchodźcie na mojego drugiego bloga: http://cookie-monster236.blogspot.com/ i komentujcie wpisy, będę bardzo wdzięczna.
I jeszcze komunikat: jakiś czas temu pisałam, że zamówiłam sobie bejsbolówkę i gdy tylko ją dostanę, wstawię zdjęcia. Otóż bejsbolówkę mam już jakiś czas, ale jakoś nie miałam głowy do tych zdjęć i wgl więc postanowiłam, że wstawię zdjęcia bejsbolówki razem ze zdjęciami innych rzeczy, które dostanę na święta. A więc zdjęcia dodam w poniedziałek, bo rodziców nie będzie w domu, więc śmiało będę mogła wstawić zdjęcia.

Z góry dziękuję, Dirty Queen ♥
 

 
- Kocham Cię.
- Ja Ciebie też.
- Wykrzycz to całemu światu.
- Kocham Cię.
- Czemu wyszeptałes mi to do ucha?
- Bo ty jesteś całym moim światem ♥
 

 
Mówią, że jestem niedojrzała. Żebym głośno nie słuchała muzyki, bo na starość będę głucha. Żebym nie siedziała na ziemi, bo w przyszłości będę chorować. Mówią, żeby się ciepło ubierać, bo jak będę starsza to będę mieć problemy ze zdrowiem. Mówią, że nie powinnam wieczorami wychodzić z domu, bo to przecież nigdy nie wiadomo co czeka za rogiem. I w pochmurny dzień, mówią że powinnam zostać w domu, bo zmoknę i będę chora, bo nie warto w taką pogodę iść na rower, na spacer, na boisko. Ale ja się pytam, po jaką cholerę mam się tym martwić? Jaką mam gwarancję, że w ogóle dożyje tych dni, o których tak mówią? Zresztą, po co na starość będzie mi dobry słuch, wspaniałe zdrowie, co ja wtedy będę mogła zrobić? Czy nie lepiej mieć chociaż co wspominać? Wolę czerpać garściami póki jeszcze mogę. Przestać wreszcie tak bardzo martwić się o jutro.
 

 
Przepraszam, że nie pisałam kilka dni, ale byłam na 4-dniowej wycieczce szkolnej.
Nic mi się nie chce, a zwłaszcza opisać tą wycieczkę. Napiszę kiedy indziej.
Jutro do szkoły
 

 
Obudził ją sms. Napisał on. Uśmiech pojawił się na jej twarzy. Jednak znikał w chwili czytania wiadomości "Słuchaj... Nie mogę tak dalej" Ee... Co się dzieje? "Ja... Ja już cię nie kocham! Nigdy nie kochałem" Co? Po tym wszystkim co przeżyli on jej nie kocha? Jak może? Przecież byli idealną parą. Każdy zazdrościł im tej miłości. Planowali przyszłość... Chcieli zbudować biały dom, mieć psa i gromadkę dzieci. A on tak po prostu pisze, że jej nie kocha?! Dziewczyna wyłączyła telefon. Zawalił jej się świat. Wszystko co było dla niej najważniejsze straciło sens. I co teraz? Wyszła z domu cała zapłakana. Łzy spływały wraz z jej ciemnym tuszem. Szła trzęsąc się, nogi jej się uginały, ale szła. Poszła w miejsce gdzie chodzili razem. Nad jezioro. Usiadła i przed jej oczami przewijały się wszystkie wspólne chwile. Pierwszy pocałunek, pierwsze "Kocham Cię"... Nie wytrzymała. Wskoczyła do wody. Nie przeżyła. On tymczasem wysyłał jej sms "Prima aprilis kochanie ;* "
 

 
Chciałam wam pokazać rzeczy, jakie udało mi się nabyć. Dodam tylko, że dwie rzeczy były kupione jakiś czas temu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Drogi pamiętniku: Jestem na łóżku w szpitalu, doktor mówi, że będą mnie operować i mogę tego nie przeżyć.
Potrzebuję nowego serca, potrzebuję również kogoś kto mógłby mnie podeprzeć w tych trudnych momentach, ale
mój chłopak jeszcze nie przyszedł.
Drogi pamiętniku: operacja skończona, lekarze mówią, że wszystko poszło zgodnie z planem, że się udała, ale
ja nadal potrzebuje kogoś, kto mnie mógłby wesprzeć w tych trudnych chwilach, ale jego cały czas nie ma.
Drogi pamiętniku: Minął już tydzień, wyszłam ze szpitala, wszystko ze mną w porządku, mój chłopak nadal nie
przyszedł, wiec teraz postanowiłam pójść do niego, bo bardzo się tym przejmuję.
Drogi pamiętniku: Byłam u niego, długo waliłam w drzwi, ale nie było nikogo, weszłam do środka, drzwi były
otwarte i na stole leżała kartka papieru, na której było napisane: "Kochanie wybacz mi, że nie mogłem Cię
wesprzeć w tych trudnych momentach, a tak wiem, że tego potrzebowałaś. Chciałem zrobić Ci prezent, moje
serce już dla mnie nie bije, ale jestem szczęśliwy, że mogę Ci je dać, że nadal żyje w Tobie…"